"na wyrzucenie i podeptanie przez ludzi" - koniec świata za 100 lat. Zamiast żyć na obraz Boży - zaczęliśmy urabiać Boga na nasz obraz.


Ile razy na przestrzeni wieków Bóg wzywał ludzi do pokuty?
Widzimy to już od prastarych czasów - począwszy od zapisów Starego Testamentu, po Nowy Testament i czasy współczesne chociażby wzywanie do pokuty przez Maryję podczas swoich objawień.

Widok piekła, do którego idzie wiele istot ludzkich to nie tylko przekaz od dzieci z objawień Fatimskich ale także np. przez Faustynę Kowalską od Jezusa Miłosiernego i innych świętych.

Piekło jest realne i realnym jest Szatan jako żyjąca osoba, który świadomie chce wiecznego potępienia dla człowieka i wszystko robi, aby ten człowiek został na wieki odłączony od Jezusa.

Tylko Jezus ma moc uwolnić nas od grzechu, który prowadzi do piekła.

Obok nieograniczonej miłości Boga kroczy jego nieograniczona sprawiedliwość, a ludzkie myśli nie są myślami Bożymi i nie możemy układać sobie teorii np. dotyczących sposobu zbawienia, które potem będzie realizował Bóg.

Pogubiliśmy się w życiu, gdyż zamiast żyć na obraz Boży - zaczęliśmy urabiać Boga na nasz obraz.

I zaczęło być ważne nie to, co mówi i jak działa Bóg, ale tak, jak my działamy i zaczęliśmy dostosowywać Boga do naszych wyobrażeń o Nim i do tego, co chcielibyśmy.

Dlatego jedynym ratunkiem dla nas jest powrót do wspólnoty, którą założył sam Jezus czyli do Kościoła Katolickiego, w którym On jest żywy i prawdziwy, i czynienie pokuty czyli
a. modlitwa
b. post i umartwienie siebie
c. oraz czynienie dobra dla innych - jałmużna

Modlitwa, która zbliża nas osobowo do Boga.
Post, który odsuwa od nas to, co może przesłaniać Boga
i jałmużna, która otwiera nasze serce i pomoc dla innych ludzi


Cała wspólnota Kościoła winna czynić pokutę,
biskupi i księża, zakonnice i zakonnicy oraz świeccy.

Pan bardzo niezadowolony jest z postawy duchownych i świeckich, którzy widząc zło w Kościele - nie reagują i nie naprawiają go. Zło zawsze jest złem i zawsze jest największą szkodą dla Wspólnoty. To wprowadzanie i utrzymywanie Szatana we Wspólnocie, który niszczy tę Wspólnotę.

Szatan wmówił Wspólnocie, że walka i ujawnienie grzechu może zaszkodzić Wspólnocie. To kłamstwo jakich wiele zaczęło być wśród świeckich i duchownych w Kościele.



Pan bardzo cierpi z tego powodu i

"Wszedłszy do świątyni, zaczął wyrzucać tych, którzy sprzedawali i kupowali w świątyni powywracał stoły zmieniających pieniądze i ławki tych, którzy sprzedawali gołębie, i nie pozwolił, żeby kto przeniósł sprzęt jaki przez świątynię. Potem uczył ich mówiąc: «Czyż nie jest napisane: Mój dom ma być domem modlitwy dla wszystkich narodów, lecz wy uczyniliście z niego jaskinię zbójców».  Mk 11,15-17


Dlatego Pan oczyści swoją Wspólnotę, bo bardzo cierpi z tego powodu.

"Wy jesteście solą dla ziemi. Lecz jeśli sól utraci swój smak, czymże ją posolić? Na nic się już nie przyda, chyba na wyrzucenie i podeptanie przez ludzi." Mt 5,13


I tu dochodzimy do dramatu dzisiejszych czasów
- członkowie Wspólnoty, którą założył Jezus utracili sens wspólnoty, zrównali się z tymi, którzy są poza Wspólnotą, zatracili i wypaczyli wolę samego Jezusa - nadają się tylko "na wyrzucenie i podeptanie przez ludzi"

Dlatego tylko czynienie pokuty może uratować członków tej Wspólnoty i powrót do źródeł przesłania Jezusa.

«Czas się wypełnił i bliskie jest królestwo Boże. Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię!» Mk 1,15



Nieuchronnie zbliża się koniec świata - Twojego i mojego. Nawet jeśli będziemy żyli po 100 lat i tak w którymś momencie - i zawsze za wcześnie - umrzemy.

Dlatego musimy sobie realnie powiedzieć - koniec świata dla nas będzie za maksymalnie 100 lat.
Nie ma znaczenia co będzie potem - nas już nie będzie.

Co więcej - zobacz ilu Twoich znajomych już nie żyje. W każdym momencie możesz być Ty lub ja.

Nawet jeśli otrzymamy wysoką emeryturę to nie zagwarantuje nam, że nie umrzemy i możemy nie zdążyć wziąć nawet jednej jej wypłaty.


Jeśli jeszcze żyjesz i to czytasz to znaczy, że otrzymałeś/łaś łaskę od Boga, otrzymałeś\łaś czas, aby wrócić do Niego, aby jeszcze bardziej zbliżyć się do Niego.
Nie pytaj mnie dlaczego tak się dzieje - nie wiem.

Niemniej patrz na znaki jakie są na świecie i właściwie czytaj je, a jeśli masz wątpliwości - pójdź na cmentarz i rozwiej je.
Koniec Twojego i mojego świat jest tuż, tuż.

Tak, to może powodować strach i niech powoduje, bo na pewno tego dożyjesz - końca Twojego i mojego świata.


"A od drzewa figowego uczcie się przez podobieństwo! Kiedy już jego gałąź nabiera soków i wypuszcza liście, poznajecie, że blisko jest lato. Tak i wy, gdy ujrzycie, że to się dzieje, wiedzcie, że blisko jest, we drzwiach." Mt 13,28.29


Przyjdź, Panie Jezu. Amen.


17.01.2021