Miłość zawsze objawia się w ...

1. To postawa Miłosiernego Samarytanina, któremu może spieszyło się do ważnych zadań, ale wzruszył się głęboko i przeznaczył swój czas i swoje dobra, aby zatroszczyć się o poturbowanego człowieka.

2. To postawa Dobrego Pasterza, który poszukuje do skutku zaginionej owieczki narażonej na śmierć, a jak znajdzie - zarzuca ją na ramiona i przynosi do owczarni, karmi i troszczy się o nią oraz opatruje rany

3. To postawa Miłosiernego Ojca z przypowieści o Synu Marnotrawnym, który zawsze kocha i wychodzi naprzeciw.

4. To postawa Jezusa umywającego nogi swoim uczniom

5. To również dostrzeganie Zacheusza, który wskutek małego wzrostu wszedł na drzewo, aby lepiej zobaczyć

6. To zauważenie "wdowiego grosza", aby nie ilość ale jakość miała znaczenie

7. To staranie się o większą radość biesiadników skutek przemiany wody w wino na weselu

8. To prowadzenie dialogu z uczonym - z Nikodemem

9. To delikatność rozmowy przy studni z Samarytanką pomimo trudnych tematów

10. To zauważenie w tłumie chorego przy sadzawce Betesda, którego wszyscy wyprzedzali

11. To troska o nakarmienie tłumów ludzi

12. To dostosowywanie słów i formy przekazu, aby inni lepiej zrozumieli np. przypowieści

13. To wzięcie w obronę kobiety złapanej na códzołóstwie

14. To litość nad matką, która straciła młodzieńca z Nain

15. To zauważenie kobiety chorej na krwotok

16. To brak zważania na opinię innych ludzi i wyśmiewanie otoczenia przy wskrzeszeniu córki Jaira

17. To perspektywiczne patrzenie w przyszłość i formowanie grupy uczniów

18. To powstrzymywanie Jakuba i Jana przed odwetem za brak przyjęcia Jezusa u Samarytan (był w drodze, pewnie na nocleg)

19. To przestrzeganie innych przed obłudą i odważne mówienie prawdy

20. To wypędzenie sprzedawców ze świątyni


Wzruszał się, pomagał, dostrzegał, nauczał i oburzał się a nawet doprowadzał do furii jeśli chodziło o sprawy Boże, powstrzymywał przed odwetem i doceniał, śmiał się i przyjaźnił, cieszył się towarzystwem dzieci i cierpliwie towarzyszył uczniom w ich dojrzewaniu do zaufania Mu, nawet ostatnie chwile życia wykorzystał do przebaczenia łotrowi na krzyżu. Uwalniał od grzechu i zła, złożył nam obietnicę życia wiecznego razem z Nim.
"...Nie złamie trzciny nadłamanej,
nie zagasi knotka o nikłym płomyku..."


I tak ciężko wszystko wypowiedzieć, i w zasadzie to tylko fragment z tego, co zostało nam przekazane,

bo Bóg jest wspanialszy od kwiatka rozwijającego się na łące pokrytej rosą,
od miliardów galaktyk,
od miliardów gwiazd w tych miliardach galaktyk,
od skomplikowania ludzkiego organizmu i organizmu małej mrówki,
od dotyku drugiego człowieka,
od uśmiechu i dobrego słowa

a może On jest w tym wszystkim i w Nim żyjemy?

"Bo w rzeczywistości jest On niedaleko od każdego z nas. Bo w Nim żyjemy, poruszamy się i jesteśmy" Dz 17,27.28



„Gdyby więc twój brat lub siostra byli nadzy lub głodni, a ty byś im powiedział: ”Idźcie w pokoju, ogrzejcie się i posilcie”, lecz nie dałbyś im tego, czego potrzebuje ciało, jakąż będą mieli z tego korzyść? Tak więc wiara, która nie jest potwierdzona czynami, martwa jest sama w sobie.” Jk 2,15-17


"Panie, kiedy widzieliśmy Cię głodnym i nakarmiliśmy Ciebie? spragnionym i daliśmy Ci pić? Kiedy widzieliśmy Cię przybyszem i przyjęliśmy Cię? lub nagim i przyodzialiśmy Cię? Kiedy widzieliśmy Cię chorym lub w więzieniu i przyszliśmy do Ciebie?" Mt 25,37-39




16.01.2021