Deklaracja "DOMINUS IESUS" - więcej pytań niż odpowiedzi.


Za namową mojego kolegi Marka sięgnąłem po Deklaracją Kongregacji Nauki Wiary "DOMINUS IESUS", na którą spojrzałem z dzisiejszej perspektywy.

1. Skoro wiara jest łaską to jak ją otrzymać?
(brak mi konkretnych kroków prowadzących do wiary, gdyż pewnie takich kroków nie ma, bo wiara jest łaską).
- a skoro inni ludzie nie wierzą to znaczy, że nie mają tej łaski?
- to idźmy dalej - to znaczy, że Bóg nie daje tej łaski, aby uwierzyli?
- a skoro Bóg nie daje tej łaski, aby uwierzyli to znaczy, że Bóg chce, aby nie wierzyli?

Ale inne religie mogą tak samo twierdzić i uważają, że to my przygotowujemy się do przyjęcia ich, że jesteśmy na drodze do przyjęcia ich religii.

Ja tego nie wiem - stawiam pytania, które mi przychodzą na myśl i nigdzie nie znajduję odpowiedzi, i pewnie nie poznam.


2. Problem wierzeń w innych religiach - a co jeśli inni też uważają swoją religię za natchnioną i teologalną?
Nie mamy innych argumentów - każdy uważa swoją religię za natchnioną. Znów zdanie przeciw zdaniu.

3. Problem ksiąg natchnionych - A co jeśli inni też uważają swoje księgi za natchnione a nasze, że nie są natchnione? Znów zdanie przeciw zdaniu.

4. W argumentacji Deklaracja powołuje na Tradycję Kościoła oraz na Sobór, ale czy to można brać za dowód czy argument w dowodzeniu słuszności poznania? Inni też mają swoją tradycję kościoła i swoje sobory, zjazdy, ustalenia. Znów zdanie przeciw zdaniu.

5. My uważamy, że Jezus jest Bogiem, ale inni uważają, że Jezus nie jest Bogiem - i co z tym zrobimy? - znów podobna sytuacja zdanie przeciw zdaniu.

6. Powoływanie się na Sobór Watykański II czy Jana Paweła II też niczego obiektywnie nie uzasadnia, bo inni mają swoje sobory/spotkania i swoich bohaterów czy świętych. Znów zdanie przeciw zdaniu.

7. Czy zatem magisterium Kościoła daje możliwość poznania jaka jest rzeczywistość? - inni mają swoje magisteria swoich religii i te mogą sądzić inaczej niż nasze.

8. Idąc za Deklaracją -  My uważamy, że np. muzułmanie są przygotowywani do przyjęcia Objawienia chrześcijańskiego, ale oni sądzą odwrotnie - że to my jesteśmy niewiernymi i należy nas nawrócić.

9. Przywołać można stwierdzenie:
"Pamiętając o tej prawdzie wiary i zastanawiając się nad faktem istnienia innych doświadczeń religijnych oraz nad ich znaczeniem w zbawczym planie Boga, teologia współczesna ma badać, czy i w jaki sposób także postacie i pozytywne elementy innych religii mieszczą się w Bożym planie zbawczym. "

10. "Należy jednak uznać za przeciwne wierze chrześcijańskiej i katolickiej te propozycje rozwiązań, które przyjmują możliwość zbawczego działania Boga poza obrębem jedynego pośrednictwa Chrystusa." - to jasne, że przeciwne, ale inni też tak uważają o swojej religii.

11. czytamy: «Same te Kościoły i odłączone Wspólnoty, choć w naszym przekonaniu podlegają brakom, wcale nie są pozbawione znaczenia i wagi w tajemnicy zbawienia. Duch Chrystusa nie wzbrania się przecież posługiwać nimi jako środkami zbawienia, których moc pochodzi z samej pełni łaski i prawdy, powierzonej Kościołowi katolickiemu»

12 Tamże: "Nie można bowiem wykluczyć «działania Chrystusa i Ducha poza widzialnymi granicami Kościoła» 74. Dlatego należy także pamiętać, że «Królestwo dotyczy wszystkich: ludzi, społeczeństwa, całego świata. Pracować dla Królestwa znaczy uznawać i popierać Boży dynamizm, który jest obecny w ludzkiej historii i ją przekształca. Budować Królestwo znaczy pracować na rzecz wyzwolenia od zła we wszelkich jego formach. Krótko mówiąc, Królestwo Boże jest wyrazem i urzeczywistnieniem zbawczego planu w całej jego pełni» "

13. Tamże: "Przede wszystkim należy stanowczo wierzyć w to, że «pielgrzymujący Kościół konieczny jest do zbawienia. Chrystus bowiem jest jedynym pośrednikiem i drogą zbawienia,"

14. Tamże: "Tej nauki nie należy przeciwstawiać powszechnej woli zbawczej Boga (por. 1 Tm 2, 4); dlatego «trzeba koniecznie łączyć wzajemnie te dwie prawdy, mianowicie rzeczywistą możliwość zbawienia w Chrystusie dla wszystkich ludzi i konieczność Kościoła w porządku zbawienia»"


15. Tamże: "Dla tych, którzy nie są w sposób formalny i widzialny członkami Kościoła, «Chrystusowe zbawienie dostępne jest mocą łaski, która, choć ma tajemniczy związek z Kościołem, nie wprowadza ich do niego formalnie, ale oświeca ich w sposób odpowiedni do ich sytuacji wewnętrznej i środowiskowej. Łaska ta pochodzi od Chrystusa, jest owocem Jego ofiary i zostaje udzielana przez Ducha Świętego» "

16. Tamże: "Mówiąc o sposobie, w jaki zbawcza łaska Boża — udzielana zawsze za pośrednictwem Chrystusa w Duchu Świętym i mająca tajemniczy związek z Kościołem — dociera do poszczególnych niechrześcijan, Sobór Watykański II ogranicza się do stwierdzenia, że Bóg udziela jej «wiadomymi tylko sobie drogami» "


17. Tamże: "wynika jednoznacznie, że byłoby sprzeczne z wiarą katolicką postrzeganie Kościoła jako jednej z dróg zbawienia, istniejącej obok innych, to znaczy równolegle do innych religii"

18. Tamże: "Z pewnością, różne tradycje religijne zawierają i ofiarowują elementy religijności, które pochodzą od Boga 85 i stanowią część tego, co «Duch Święty działa w sercach ludzi i w dziejach narodów, w kulturach i w religiach» 86. W istocie niektóre modlitwy i niektóre obrzędy innych religii mogą przygotowywać na przyjęcie Ewangelii, ponieważ stwarzają pewne sytuacje lub są formami pedagogii, dzięki którym ludzkie serca zostają pobudzone do otwarcia się na działanie Boże 87. Nie można im jednak przypisywać pochodzenia Bożego oraz zbawczej skuteczności ex opere operato, właściwej chrześcijańskim sakramentom 88. Z drugiej strony nie należy zapominać, że inne obrzędy, jako związane z przesądami lub innymi błędami (por. 1 Kor 10, 20-21), stanowią raczej przeszkodę na drodze do zbawienia 89. 78."

19. Tamże: "Wszyscy ludzie zaś obowiązani są szukać prawdy, zwłaszcza w sprawach dotyczących Boga i Jego Kościoła, a poznawszy ją, przyjąć i zachowywać» "





źródło
https://opoka.org.pl/biblioteka/W/WR/kongregacje/kdwiary/dominus_iesus.html